Igrzyska Śmierci

Przez studia trochę zaniedbałam rysowanie "dla siebie", przez cały tydzień jestem na uczelni, a dopiero na weekend wracam do domu. Trochę ciężko przegonić lenistwo, zwłaszcza, że jestem w trakcie realizowania dwóch większych projektów. Jestem w trakcie rysowania smoka z Gry o Tron, mam nadzieje, że w najbliższym czasie udam i się go skończyć, tak samo jak nietkniętego od pół roku Jona Snowa, drugi projekt to na razie tajemnica, wszystko w swoim czasie. A na razie, żeby nie zaniedbywać bloga, wrzucam kilka starych rysunków z Igrzysk Śmierci. 


Oglądałam wszystkie części, do książek się jeszcze nie dokopałam, ale trylogia przypadła mi do gustu. Prawdę mówiąc prawie zapomniałam o istnieniu tej pracy, dopiero kiedy przeglądałam grafikę, żeby znaleźć zdjęcia, z których się wzorowałam, coś mi zaświeciło w głowie. Tak więc, znalazł się zaginiony portret, wykonany 19.08.2014 roku, z tego zdjęcia.


Druga praca powstała niedługo później, bo 11.11.2014 roku, przerysowana z tego zdjęcia, praca wykonana kredkami Lyra, format A4.


 Tej pracy już nie posiadam, została sprezentowana koleżance. Przerysowane z tego zdjęcia, a ukończona prawdopodobnie 17.01.2016 jak mnie pamięć nie myli, format A4.


Czwartą i jak na razie ostatnią prace skończyłam 27.11 2016 roku. Nie mogłam znaleźć zdjęcia, z którego się wzorowałam, ale mam podobne - klik, różni się jedynie tłem. Zachowały mi się zdjęcia z kilku etapów.



No i praca końcowa, do jej wykonania użyłam głównie kredek z Astry.


Nawet nie wiedziałam, że tyle prac się uzbierało. Mam jeszcze kilka dni wolnego i w planach trochę prac, więc może kto wie, za niedługo pojawi się coś aktualnego. A  na razie, życzę wszystkim miłego dnia.

Komentarze

  1. Wow, cóż za postęp, zadziwiasz mnie! :D Ja akurat mam mieszane uczucia co do Igrzysk Śmierci, ale nie uważam żeby były złe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się ogólnie fabuła podoba, ale na przykład 2 część filmu dla mnie jest bezsensu ;)

      Usuń
  2. Ale świetne prace! Mnie studia (i projekty na nich) też wciągnęły na tyle, że nie zawsze znajduję czas i motywację dla moich pasji, niestety. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, właśnie ciężko jest pogodzić jedno i drugie.

      Usuń
  3. WOW, widać oprócz twoich zainteresowań, także duże postępy! Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, trochę minęło od pierwszej pracy, a wydaje mi się, że to było nie dawno ;d

      Usuń
  4. Ja widziałam tylko pierwszą część "Igrzysk...", a prace są świetne. Ja tak samo przez studia mało co rysuje. Chociaż dzięki inktoberowi coś powstało. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jest inkober, ja w tym roku nie brałam udziału

      Usuń
  5. Wow, śliczne rysunki! Najbardziej podoba mi się ptak (ten w kółku) i ostatnia praca, ma śliczne kolory, szczególnie tą czerwień:)
    Nie jestem fanką tej serii, nigdy mnie nie wciągnęła, a próbowałam podejść do niej kilka razy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielką fanką też nie jestem, po prostu podoba mi się motyw igrzysk i kosogłosa, czyli tej brożki, która Ci się podoba :)

      Usuń
  6. Piękne rysunki, masz bardzo duży talent. ♥
    Na pewno zostanę z Tobą dłużej i dołączam do obserwatorów. ♥ Pozdrawiam!

    Zapraszam do siebie
    http://recenzjella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to też kwestia ćwiczeń i nauki na błędach ;-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty