Przegląd - grafika warsztatowa

Tym razem chciałam Wam pokazać pracę jakie wykonałam na grafice warsztatowej. W tym semestrze miałam kontynuacje druku wklęsłego, trochę będzie mi tego brakować. Po raz pierwszy też miałam do czynienia z drukiem płaskim, także bez zbędnych przedłużeń zapraszam.  




Zacznę może od druku wklęsłego. Tematem miał być kolor, a dokładniej trzy wybrane, czyli trzy matryce wielkości A5. Ale ja jak to ja, wzięłam sobie 5 matryc na A6, miałam więcej pracy, więcej kolorów i za mało precyzji. Po kolei.
Jako projekt wybrałam sobie las akwarelowy, który kiedyś namalowałam, stąd też pomysł, żeby użyć więcej kolorów i mniejszy format. Drzewa wykonałam akwatintą, za to niebo akwatintą lawowaną, pierwszy raz miałam z nią do czynienia i tez nie zbyt dobrze mi wyszła. Technika ta polega na bezpośrednim malowaniu kwasem przy użyciu pędzla po blaszce z wcześniej nałożoną kalafonią.



Przy każdej odbitce wychodziło coś nie tak, albo były przetarte, albo boki niedoczyszczone, albo kolory nieodpowiednia. Tutaj przykład z przetartą. Na końcu przy dziewiątej odbitce przy konsultacji z prowadzącą zmieniłam kolory na sepie. Żadna inna odbita lepiej mi już nie wyszła w dodatku brakło mi papieru graficznego i odbiłam ją na zwykłym akwarelowym. Wyszło bardzo fajnie. Szkoda, że nie miałam już czasu, żeby popróbować różne odcienie brązów i żółci.


Dodatkowo zrobiłam suchą igłę, chyba nikogo to nie zdziwi jak powiem, że wzorowałam się na króliki z Alicji w Krainie Czarów.


W druku płaski tematem było zestawienie ze sobą czegoś organicznego z czymś nieorganicznym. Długo nie mogłam znaleźć żadnego dobrego tematu, nie widziałam co z czym, jak. Aż w końcu jak oglądałam teledysk One More Light, wpadłam na pomysł zestawienia ze sobą dwóch serc. Balonowego i ludzkiego.

   

Później tylko musiałam wyczyścić blaszkę, jakieś 50x70cm. 


Kiedy już była gotowa, mogłam zacząć po niej rysować, kredką do litografii. Mniej więcej tak to wyglądało. Później ją rozcięłam, nałożyłam gumę arabską, po wytrawieniu byłą gotowa do odbijania. 


Tak prezentują się odbitki, żeby nie było zbyt pusto, musiałam dorobić do nich tło. Nie chciałam powtarzać motywu serc, dlatego z prowadzącą uzgodniłyśmy, że zrobię jednolity kolor. 



Tak więc historia się powtarza, blacha, czyszczenie, nakładanie farby. Najpierw spróbowałam z magentą, kolor był w ogóle nie trafiony, słabo się to prezentuje. Jeszcze przy jednej odbitce nie zakleiłam odbłysków w balonowym sercu i wyszło płasko.



Przy pozostałych odbitkach wybrałam kolor niebieski, chciałam dać jakieś przeciwieństwo, w końcu serce kojarzy się z żywym ciepłym czerwonym kolorem krwi. Wyszło dużo lepiej i całego uroku dodaje jeszcze niedobity kolor w kilku miejscach.



Odbite prace mają format 70x50cm. Mimo, wszystko polubiłam druk i cieszę się, że jeszcze przez pół roku będę mieć wklęsły.

Komentarze

  1. Niebieskie serce z sercem, ale fajne!

    OdpowiedzUsuń
  2. To bardzo ciekawe co robisz, te nazwy technik kojarzę ze szkoły, ale nigdy ich nie robiłam w praktyce. Bardzo mi się podobają wszystkie twoje dzieła, nie widzę w nich nic nieudanego, ale też znawcą w tym nie jestemxD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na studiach właśnie mam wszystko w praktyce i dzięki temu poznałam te techniki. Dzięki, mi długo zajęło pojęcie o co chodzi z tymi złymi odbitkami, a dalej mi niektóre błędy umykają :)

      Usuń
  3. Czarna magia dla mnie, ale efekty są powalające! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę po minach znajomych, jak im opowiadam o jakieś technice, że to czarna magia. Tak naprawdę jak człowiek zobaczy samą pracownię to szybciej rozumie o co chodzi :)

      Usuń
  4. Mało co zrozumiałam, ale wyglądają Twoje prace bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, w rzeczywistości jest to dość proste zajęcie :)

      Usuń
  5. Wow, widzę że tu się tworzy fachowo :D Dla mnie takie techniki są zupełnie obce, ale efekty mi się podobają :) Świetny pomysł z tym serduchem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do czasów studiów też o nich nie słyszałam, teraz wiem ile z nimi zabawy, ale podoba mi się druk. Dzięki :)

      Usuń
  6. Z grafiki miałam do czynienia tylko z monotypią i linorytem. zazdroszczę Ci mozliwości poznania różnych technik, to bardzo ciekawe doświadczenie, no i później można tę wiedzę wykorzystać. Czasem mi tego brakuje. Pomysł z tymi sercami bardzo fajny i świetnie go zrealizowałaś :). Bardzo mi się podoba też podwójny królik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druk rozwija też wyobraźnie, najgorzej było na początku, kiedy człowiek nie wie co to jest ani co można zrobić. Teraz podoba mi się, żałuję, że zostało mi ostatnie pół roku.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty